Asset Publisher Asset Publisher

Łowiectwo

 

     W lasach żyje ok. 60 proc. z 618 gatunków kręgowców występujących w Polsce. Rozwój cywilizacji zachwiał odwieczną równowagą i regułami obowiązującymi w ekosystemach leśnych, co wpływa także na bytujące tam zwierzęta. Dlatego obecnie ich liczebność, sposoby opieki nad nimi, a także możliwości zapobiegania szkodom od zwierzyny – reguluje prawo: polskie i unijne.

 

     Gospodarka łowiecka jako działalność w zakresie ochrony, hodowli i pozyskania zwierzyny prowadzona jest na podstawie Wieloletnich Łowieckich Planów Hodowlanych (WŁPH) dla Rejonu hodowlanego I – Bory Dolnośląskie Południowo-Zachodnie i Rejonu hodowlanego II – Bory Dolnośląskie Północno-Wschodnie oraz Rocznych Planów Łowieckich. WŁPH zatwierdzony na okres od 01.04.2017 do 31.03.2027r.

 

 

                        Zdjęcie: Ambona myśliwska

 

     Nadleśnictwo  Świętoszów nadzoruje gospodarkę  łowiecką prowadzoną  w 6 obwodach łowieckich dzierżawionych przez 5 kół łowieckich, na łącznej powierzchni 27 644ha.

Obwody te skategoryzowane zostały jako:

  • 2 obwody słabe;
  • 2 obwody średnie
  • 1 obwód dobry
  • 1 obwód bardzo dobry.

Wykaz kół łowieckich

  • Wojskowe Koło Łowieckie  "Odyniec"
  • Koło Łowieckie "Słonka"
  • Koło Łowieckie "Cyranka"
  • Wojskowe Koło Łowieckie "Wieniec"
  • Wojskowe Koło Łowieckie "Orzeł"

 

W celu określenia ilości zwierzyny bytującej na terenie Nadleśnictwa, corocznie przeprowadzana jest jej inwentaryzacja.

 

                        Zdjęcie: Inwentaryzacja zwierzyny

 

Aktualny stan zwierzyny (na dzień 10.03.2020) oraz stan docelowy (który wg Wieloletniego Łowieckiego Planu Hodowlanego, należy uzyskać do 31.03.2027r.) przedstawiają niżej zamieszczone tabele.

 

Rejon I - Bory Dolnośląskie Południowo-Zachodnie

 

Gatunek

Jeleń

Daniel

Sarna

Dzik*

Stan aktualny

366

0

526

2

  Stan docelowy   

378

0

673

52

 
 
 
 

Rejon II –Bory Dolnośląskie Północno-Wschodnie

Gatunek

Jeleń

Daniel

Sarna

Dzik*

Stan aktualny

273

0

165

54

  Stan docelowy   

231

0

200

70

 

*obecny stan ilościowy dzików, ze względu na zagrożenie rozprzestrzeniania się ASF (afrykański pomór świń) powinien być utrzymywany na poziomie 1dzik na 1000ha powierzchni obwodu łowieckiego

 

 

Jednym z ważniejszych zadań dobrze prowadzonej gospodarki łowieckiej jest utrzymywanie liczebności zwierzyny na odpowiednim poziomie aby rozmiar szkód pozostawał stale na pułapie „szkód gospodarczo znośnych" to znaczy takich, które w określonych warunkach pozwalają na wyhodowanie lasu dobrej jakości bez nadmiernych nakładów ekonomicznych.

 

                        Zdjęcie: Uprawa

 

     To właśnie rozmiar szkód jest podstawowym kryterium decydującym o liczebności i strukturze gatunkowej zwierzyny, a także o zadaniach stojących przed Nadleśnictwem i Kołami Łowieckimi w zakresie zagospodarowania łowieckiego.

W celu zminimalizowania uszkodzeń drzewostanów przez zwierzynę, myśliwi wzbogacają bazę żerową poprzez:

  • uprawę poletek łowieckich – łącznie 63ha

    w tym 35ha łąk śródleśnych, 26,5ha poletek uprawowych, 1,5ha poletek zgryzowych,

                      Zdjęcie: Poletko łowieckie

 

  • wykładanie soli w lizawkach – corocznie około 4500kg,

 

                     Zdjęcie: Lizawka

 

     Myśliwych jak i wszystkich sympatyków łowiectwa koła łowieckie zapraszają na polowania, natomiast zwolenników bezkrwawych łowów nadleśnictwo zaprasza na polowania z aparatami fotograficznymi i kamerami, oferując do dyspozycji zorganizowane miejsca odpoczynku, ścieżki przyrodnicze, rowerowe, szlaki konne oraz trasy kajakowe.

 

                        Zdjęcie: Ścieżka przyrodnicza

 

                      Zdjęcie: Kwisa

 

  Opracował: Konrad Ratajczyk

 

 

 

Wilcze łowy opowieść przyrodnicza

 

Wilk jak szara smuga przemknął pomiędzy dorodnymi dębami wpadając w przyległą drągowinę sosnową z kępkami świerka. Stojąca w niej chmara jeleni w mig zorientowała się co się dzieje. Dotychczas instynkt nigdy jej nie zawiódł, zawsze mimo przerażenia ruszała w przeciwnym kierunku.

Tym razem wilk nie był sam, jelenie zbyt późno zareagowały na jego obecność, gęsty las i przeciwny wiatr utrudnił ocenę odległości. Oszalała i trochę zdezorientowana chmara jeleni ruszyła w kierunku rzeki w pobliże ludzkich siedzib widząc tam tylko ratunek, ale ten przesmyk znały też wilki. Z zarośli jak strzała wypadła wadera, a za nią młode wilki. Matka dopadła dorodnego szpicaka, potem następne ciele jelenia pokazując młodym metodę krwawych łowów. One jakby zagubione, oszołomione szybkością akcji, najpierw niewprawnie, jakby bojaźliwie potem już instynktownie rozgrzane walką, dobijały oszołomione jelenie warcząc i rozgryzając kłami sierść na ich karkach. Młode jelenie podrywały się jeszcze szukając ratunki łani licówki, wydając przeraźliwe jęki – lecz ona była już bezpieczna za rzeką koło wojskowych magazynów. Szum wodospadu zagłuszał stopniowo słabnące jęki młodych ofiar

 

 

  W. Moskaluk